Mapa, funkcja i awangarda?

Każdemu znane kartoniki z danymi nie są czymś nowym. Otóż powstały one w średniowiecznych Chinach, gdy ówczesny cesarz nakazał urzędnikom posiadanie „biletu z imieniem, nazwiskiem oraz pełnioną funkcją”. O tym jednak w jednym z kolejnych wpisów. Już w tych czasach ułatwiały one kontakty biznesowe i były swego rodzaju narzędziem autopromocji. Także już w tych czasach wizytówki były wręcz dziełami sztuki, bo niektóre z nich były wykonane z jedwabiu lub papieru ryżowego. Twierdzi się, że do Europy przywiózł je Marco Polo i szybko zyskały tu popularność zwłaszcza na dworach i salonach ówczesnej arystokracji. Swoją prawdziwą karierę wizytówki miały w XVIII w., W Londynie. Tam używali je tamtejsi kupcy, dla których wizytówki pełniły również funkcję mapy, bo domy nie miały numeracji, a ulice nazw. Dzięki wizytówkom można łatwiej i szybciej dotrzeć do klienta.

Klasyczna czy awangardowa wizytówka?

Dzisiejsza kreatywność projektantów wizytówek nie zna granic… Wyróżniają się kształtem, kolorem, a nawet materiałem, z którego zostały wykonane. Tu należy sobie postawić pytanie czy zbyt awangardowa wizytówka nie odstraszy potencjalnego klienta? Może jednak warto postawić na klasykę? Klasyczne wizytówki Warszawa, które produkuje drukarnia to wyraźny druk i stonowane kolory takie jak biel, granat lub odcienie szarości. Takie wizytówki kojarzą się nam z profesjonalizmem. Osoby, które chcą postawić na coś, co wyróżni wizytówkę powinni wybrać jeden oryginalny element, który będzie ich cechować, a jednocześnie będzie znakiem rozpoznawczym ich profesji. Warto zatem postawić na klasykę, aby zbytnio nie wyróżniać się z tłumu i nie stać się pośmiewiskiem.

5 thoughts on “Mapa, funkcja i awangarda?

Dodaj komentarz